sobota, 14 kwietnia 2012

Tulipany po raz enty...

Nic na to nie poradzę, jestem uzależniona. Przychodzi wiosna i nie umiem sobie odmówić kupienia bukietu. A potem cieszę oczy ich życiem, krótkim, ale jakże niesamowitym.

Gdzieś kiedyś już to pisałam... Dlaczego niesamowity? bo tak pięknie się starzeje. A jeszcze zanim się zestarzeje, tak pięknie żyje. Nie ogranicza się do rozkładania płatków i przekwitania - on wyciąga się do słońca, skręca, rośnie, wygina się, kombinuje... bo trzeba umieć żyć, życie jest z każdym dniem krótsze.

Carpe diem!











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz